Kotka Koko imię dostała po Coco Chanel. Jak już wspominałam to dama nad damami. Malutka, drobna 1,5 roczna koteczka.

Nienawidząca brania na ręce, Kotka Koko jak to dama, nie podrapie (bo nie wypada) Nie boi się człowieka, ale na pieszczoty musisz sobie zasłużyć. Tylko na jej warunkach, po cichutku na paluszkach i da się lekko podrapać pod brodą, ale jeśli zrobisz jakiś szybszy ruch to koniec zabawy. Jak to księżniczki mają w zwyczaju, je mało i bardzo często, najlepiej po łyżeczce co 2-3 godziny ( jak dostanie więcej to nie zje, a wiadomo, że gruby zaraz przyleci i dokończy co zostało ;)). Zapomniałam dodać, że uwielbia zaczepiać kiedy pracuje się na komputerze. Oczywiście tylko po to żeby dostać swoje ulubione przekąski. Przez pierwsze 2 dni kiedy Zbyszek się u nas pojawił, strasznie na niego syczała. Trzeciego dnia uznała, że to jej dziecko więc zapewnione zostały Zbysiowi wszelkie zabiegi kosmetyczne. No bo przecież nie może jakiś mały brudas biegać koło Koko. =^.^=

Aha! uwielbia otwierać wszystko co zamknięte od kartonów, drzwi prysznicowych po szafę (wyciągając przez szparę wszystkie ubrania, następnie wskakując do środka na krótką drzemkę, a wszystko po to żeby zostawić pańci swoją luksusową sierść na ubraniach, żeby zawsze i wszędzie o niej pamiętała ;))

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *